lis 01 2002

Obdarta


Komentarze: 1

To tak jakbym stała nago wśród tłumu perfidnie gapiących się ludzi...Obdarliście mnie pazurami z tego, co miałam najcenniejsze. Z mojej prywatności do której i Ty i Ja i wszyscy mamy prawo.Zawsze czyściłam za sobą wszelkie ślady bytności. Czułam się brudna gdy nie zrobiłam tego. Chciałam by nikt się nie dowiedział....Teraz stoję a oni szydzą ze mnie. Z każdego wypowiedzianego kiedyś słowa. Z każdego uczucia. Z każdej łzy. Dlaczego muszę wstydzić się swojego życia. Tego jaka jestem i kim jestem. Chce uciec. Gdzieś, gdzie będę tylko ja i On. On, bowiem wie o mnie wszystko. Ale tylko On. Tylko dla niego jestem prawdziwa. Tylko dla niego moge być sobą. Kocham gdy dociera do ostatnich zakamarków mojej duszy, gdy ją interpretuje. Wtedy się nie boję. Zawsze wiem, że jest ze mną, nawet, gdy moje myśli są inne, tak bardzo inne od mysli innych ludzi. Od tych ogólnie przyjętych stereotypów. Jedno jest złe, bo takie jest i koniec. Tak ma być. Koniec. Kropka. Dlaczego oni nie potrafią mnie zrozumieć. Dlaczego bezczelnie burzą to, co mi zostało. Moją prywatność. Odbieracie mi powietrze... Muszę uciec...Gdzieś daleko...Najlepiej pod ziemię...Tam nikt nie odważy się mnie szukać....Albo stopię się razem z resztką palącej się świecy. W stanie płynnym będę nie do rozpoznania. Mogę też pofrunąć z pierwszą jaskółką, ale to wiosną...Lepiej będzie, gdy rozmyje się wraz z poranną mgłą...Albo ulecę jak dym z papierosa....Musze...

kobieca_reka : :
02 listopada 2002, 15:25
nie , nie obdarli cie, ty tylko nie wiesz,że dzięki nim stałaś sie kimś, nie pozwoliłaś im wygrać, dodali ci sił, dodali ci chęci walki, poprzez to co ci zrobili, jak cię skrzywdzili. Chcesz uciec? Daczego szukasz najprostszych rozwiązań? A walka? Nie zakopuj się, nie odlatuj, tylko pozwól sobie pomóc, dobrze,że on wszystko wie, bo może pomóc, może pomóc, tak samo jak może skrzywdzić, ale nie odchodź, bo w moich oczach jesteś kimś...

Dodaj komentarz